Historia Vita Memoriae Strona Główna Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Plecak to, czy nie plecak
Autor Wiadomość
grzeslaw
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Wrz, 2005 20:23   Plecak to, czy nie plecak

Plecak to, czy nie plecak.

Wybrałem się pewnego razu do lasu, aby odpocząć od zgiełku samochodów, komputera i całego tego „miasta”. Postanowiłem zabrać ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy takie, aby przetrwać parę dni w zupełnej ciszy, gdzieś z dala od ludzkich osad i w zupełnej bliskości z naturą. W śród tego minimum musiał się znaleźć oczywiście aparat, lampa, akumulatory i tym podobna elektronika. Dopakowałem jeszcze tylko żarełko energetyczne, tak na wszelki wypadek i …………. miało być minimum a plecak warzył trochę za dużo. Cóż nie zrażając się ciężarem zarzuciłem plecak na plecy i witaj przygodo.
Idąc tak przez las, podziwiając przyrodę i poprawiając, co jakiś czas mój dobytek doznałem niesamowitego olśnienia. Zostałem oszukany. Celowo wprowadzony w błąd. Zresztą nie tylko Ja. Cały świat żyje w strasznym kłamstwie. Codziennie tysiące ludzi w sklepach na targach, ulicach są oszukiwani. Mój plecak to nie plecak. Przecież ja go wcale nie noszę na plecach. Plecy, a właściwie ramiona utrzymują go tylko w pionie, a cały ciężar spoczywa na biodrach. Skąd ta mylna nazwa? Ta świadomość nie dawała mi spokoju, jak tu wybrnąć z sytuacji, co zrobić, jak dalej postępować Jak Żyć!!!. Tak, więc po dłuższych przemyślanach i zastanowieniu postanowiłem nazwać mój „plecak” biodrakiem.
Dociągnąłem mocno pas biodrowy, wyregulowałem paski szelek i od tej chwili poczułem się o niebo lepiej. Ciężar przestał tak bardzo dokuczać. Pojawiła się przestrzeń pomiędzy moim ciałem a „biodrakiem”, w którą wpadał poranny wiaterek. Oh jakże było cudownie. Mógłbym teraz iść przez las cały dzień, mógłbym tak śpiewać i iść iść iść, ale niestety, wszystko, co dobre musi się skończyć. Powrót do cywilizacji, autobusy, pociągi tv i ……. moje wspomnienia.

Ale nic straconego. Już szykuję się do następnej przygody. Mój towarzysz również jest gotów i tylko czeka, aby zarzucić go na biodra docisnąć paski i ………… Ahoj przygodo.

To napisał Grzesław zwany również DeZoo :mrgreen:
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Wrz, 2005 22:28   

Ty to Grzesław masz szczęście :mrgreen:


Bo mój plecak to ramionak, cały ciężar zawieszony jest na moich wątłych ramionkach :roll: Im dalej maszeruje tym bardziej cierpia moje ramionka :( , a skóra na nich robi sie sina :?
Niestety mój ramionak nie ma pasa biodrowego, zamiast niego ma piersiowy :?:
 
 
grzeslaw
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Wrz, 2005 13:53   

To może jest wersja dla kobiet :?: Pas piersiowy :shock: Moze to stanik :mrgreen:
Żartuję. :mrgreen:
 
 
Darula
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Wrz, 2005 16:39   

Grzesław, mnie nie sprowokujesz :mrgreen:
A Shiman, mając taki sam plecak jak mój pojechał na Młotkową Linię 8) sprawdzic czy nam bunkrów nie ukradli :shock:
Poczekaj pare dni to co da za ten stanik :mrgreen: :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group