Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

Sprzęt - Jaki plecak?

szpadelkomando - Pon 28 Lis, 2005 17:34
Temat postu: Jaki plecak?
Witam
Jestem na kupnie plecaka na wyjazdy. Chciałbym spytać się Waś o radę. Zastanawiałem się nad Campus Expedition poniżej podaję zdjęcia i parametry. proszę o pomoc!!!!!

Expedition 60+20, 80+20, 100+20
-Materiał: ENDURA 600 HD 4XC + ENDURA 600 HD RIPSTOP 4XC
-System nośny: PRO VI
-dostępne pojemności: 60+20l, 80+20l, 100+20l
-dwukomorowy
-łatwy dostęp do dolnej komory
-kaptur z siatkową kieszenią na mapę
-anatomicznie wyprofilowane szelki
-pas biodrowy z poduszką lędźwiową
-paski kompresyjne
-komin z podwójnym zamknięciem
-duże boczne kieszenie
-integralny pokrowiec przeciwdeszczowy

sprawdzony system oddychający - Air Con
nowy system klamer - Dynaflex
wymiary: 40x22x63,5 cm, 41x24x70 cm, 44x26x76 cm

Sorki poniważ jestem nowy na forum nie umiem wstawiać zdjęć więc podaję linek: http://www.campus.com.pl/index.php/125/1871/19973

pozdr
Szpadelkomando

Shiman - Wto 29 Lis, 2005 11:14

Powiem tylkeo, ze sam mialem Campusa i niestety rozlecial sie po roku w sposob ciekawy: mianowicie w ciagu jednego tygodnia poszly mu 3 zamki blyskawiczne..... bez komentarza.

Obcnie mam Milo z seri 25 - 45 litrowy.
Pokki co jest niezle...

Pozdro

darecki - Wto 29 Lis, 2005 12:40

Campus jest dobry do chodzenia po miescie a nie na wyjazdy wszyscy tak mowia, ktorzy kiedykolwiek cos z niego uzywali.
napiszcie ceny tych plecakow. firma Milo robi dobre rzeczy. ja mam akurat plecak ALPI (czyli malo firmowy) i zaplacilem za niego 130 zl - jest zielony, nie przemaka i jest bardzo wygodny. do tej pory sprawdzil sie na wszystkich wyjazdach w tym roku..

pozdr

grzeslaw - Wto 29 Lis, 2005 15:13

Fajne ma te żółte tasiemki do dziabek Hihihihi.

Od razu odradzam rozmiary 100+20, chyba że masz zamiar zapakować do samochodu taki klonkier i wysiąść pod namiotem. Im mniejszy tym lepszy, bo mniej zabierasz z braku miejsca, a co za tym idzie jest lżejszy hahahaha.
Na normalne wypady wystarczy 60+20, mały i lekki.
Z tym dostępem do dolnej komory to różnie bywa. W sklepie raczej ładnie pracują zameczki, ale kiedy plecak dobijemy na maxa, a jeszcze jak coś kanciastego podejdzie pod zamek to owszem odsuniemy go, ale z zasunięciem to mogą być już kłopoty. Dobrze żeby akurat ten zamek miał uszczelkę wodoszczelną.
Po jaką cholerę kieszeń na mapę w kapturze. Za każdym razem trzeba by ściągać plecak żeby sięgnąć do mapy, a pyzatym w deszczu to górna klapa najszybciej przemaka w całym plecak i po mapie.
Pas biodrowy – sprawdź żeby nie był za duży, żebyś go mógł dociągnąć na maxa Czytaj post – plecak to czy nie plecak hahahahaha
Kieszenie boczne - +
Pokrowiec p.deszczowy - +

A tak pyzatym to poszukałbym czegoś innego.
Korbol Alpinus nie jest mało firmowy. Powiedziałbym, że jest drogi i robił troszkę ciężkie plecaki ale to chyba wina zastosowania pancernych materiałów.

Grzesław :mrgreen:

darecki - Wto 29 Lis, 2005 15:47

nie napisałe ALPINUS tylko ALPI a to jest roznica... :!:
szpadelkomando - Wto 29 Lis, 2005 16:24

Witam
No taa te żółte tasiemki są super. Ale z Campusem też miałem nie specjalne doświadczenia więc skoro odradzacie to może Bergson Nexus? tu podaję linke: http://www.bergson.pl/shop/product.php?id=59

Dzięki za pomoc
Szpadelkomando

Parthagas - Sro 30 Lis, 2005 09:03

Po ostatniej eskapadzie na Roztocze też stoję przed takim dylematem. Osobiście wybrałem plecak Wolverine 70 firmy Wisport - podejrzewam, że jest nie do zabicia, ale kosztuje 570 pln, a to może odstraszać. Obecnie czekam na pomyślne wiatry finansowe i zbieram kasę. Mam mały plecak tej firmy -Canyon- i śmiało mogę stwierdzić, że jest rewelacyjny (też do obejrzenia na stronie firmy). W tym przypadku cena podąża za jakością materiałów, suwaków i klamer. Ludzie chwalą też tańszego Janysporta, np. PW 75, PW 50 i ostatni wypuszczony mały model PW 25 - różne kamuflaże. To bym polecał z czystym sumieniem. Reszta nie budzi mego zaufania lub występuje w jaskrawych kolorach typowo turystycznych.
http://www.wisport.com.pl...s/wolverine.jpg

Shiman - Sro 30 Lis, 2005 17:33

Za taka cene Parthagas to ja bym sie zastanowil nad kupnem plecaka: jezeli na takie wertepy to moze byc go zal polozyc nawet na ziemi!!! za 600 zl jestes w stanie kupic cudo o nazwie Bergen Berghausa czyli jedno z najlepszych na swiecie sprawdzony w kazdych warunkach do pustyni po jungle!!!!
A MILO z seri 25 kupilem za 200 zl!!!! i to niedawno

szpadelkomando - Sro 30 Lis, 2005 17:57

Witam
Dla mnie te 600 zł to też troche za durzo. Ja myslałem że za jakieś 700 kupię i plecak i namiot (Bergsona)

Szpadelkomando

Shiman - Czw 01 Gru, 2005 09:45

O Bergsonie to malo raczej wiem, bo nic sam tej firmy nie posiadam. Ale moze warto ......
darecki - Czw 01 Gru, 2005 09:55

witam

Bergson to świetna firma i solidna, ale za tym również idzie cena. Zapytajcie Grzeslawa, że drogie rzeczy sa dobre :)
pamietam jedno z ostatnich spotkan jak Darulka sie smial (nie zlosliwie ;) ) z polarka Grzeslawa, ze taki fajny :)
pozniej jak poszedlem do sklepu to znalazlem ten sam polar za 499 zlotych ;)

ja zakupilem ostatnio kurtke Bergsona - Garry - za ponad 500 zlotych. i jestem z kurtki zadowolony jak z zadnej innej. plecaki tez mają dobre ale uwazam ze nie ma potrzeby zebys kupowal drogi plecak Bergsona, sa inne tansze firmy chocby Milo ( o lepszych parametrach). ale to juz kwestia wyboru..

pozdr

Parthagas - Czw 01 Gru, 2005 14:29

Bergson i Campus były kilka lat jedną firmą - CAMPUSEM, później ich drogi rozeszły się. Jeśli miałbym wybierac miedzy Campusem i Bergsonem, zwłaszcza w zakresie namiotu, wybrałbym Bergsona. Plecaki obu firm nie wzbudzają mojego zaufania, głównie suwaki firmy "no name", tanie też nie są.
http://www.campus.com.pl/index.php/125/24510/19982
http://www.bergson.pl/shop/product.php?id=61
W niskim przedziale cenowym wybrałbym już firmę F7 pro i plecak
http://www.f7.pl/p_g_bango.htm . Porównywałem z Campusem Voyagerem 75 - jakośc zbliżona - różnica w cenie 100 pln na korzyśc F7. Tak na marginesie - o jaki typ namiotu Ci chodzi? Może nie jest wcale potrzebny?
Ja swój otworzyłem w tym roku raz, tydzień temu, żeby wziąc od niego pokrowiec i schowac nowo zakupiony wykrywacz :mrgreen: . Na trzy sezony wykorzystałem go 2 razy, reszta to spanie w bunkrach, pałatkach, szałasach itp. Straciłem 290 pln.

szpadelkomando - Czw 01 Gru, 2005 16:16

Parthagas napisał/a:
Plecaki obu firm nie wzbudzają mojego zaufania


Ja mam plecak Bergsona i jestem zadowolony. Jest odporny nawet na olej silnikowy (raz mi się na niego wylał miksol aplecak dalej jest wodoodporny).

Parthagas napisał/a:
Tak na marginesie - o jaki typ namiotu Ci chodzi? Może nie jest wcale potrzebny?


Właśnie chodzi mi o namiot na wyjazdy a skoro mówisz że nie trzeba to chyba sobie odpuszcze.

pozdrawiam
Szpadelkomando

saper - Sro 29 Mar, 2006 15:03

Mój plecak campusa, też niezbyt się sprawdził. POlecam za to wolfganga. Mam 2 plecaki i oba się super spisują. Przez przypadek uszkodził mi się na szwie (moja wina), oddałem i bez problemu w tydzień miałem porządnie naprawione. Więc uważam, że ta firma godna jest polecenia.
Wszystko zeży od tego jakie to mają być wyprawy, jak częste itd. Nie da się określić najlepszego plecaka, ponieważ każdy ma swoje zadanie, wiele jest parametrów które trzeba wziać pod uwagę wybierając plecak dla siebie. Ja polecam firmę, ale model radziłbym dobrać słuchając rad sprzedawcy.

macbull - Sro 29 Mar, 2006 16:16

ja miałem (mam nawet gdzieś jeszcze) plecak F7 - fakt, że najtańsza linia i mi poszedł suwak, materiał był nawet całkiem wytrzymały. Widać, że suwaki są najczulszym punktem. Pomyślcie jeszcze o właściwej długości plecaka tzn. żeby zmieściła się w nim cała wykrywka po złożeniu.
saper - Sro 29 Mar, 2006 18:09

Zamki nie są w stanie utrzymać ciężkiego zapiętego plecaka, dlatego warto używać pasków kompresyjnych, które pozwalają "odpocząć" zamkom. Chyba, ze chodzi o inn uszkodzenia zamka.
grzeslaw - Sro 29 Mar, 2006 21:26

Panowie jak chcecie nosić kamienie w plecakach i tym podobne badziewie to trzeba się zaopatrzyć w taczki :wink:
A tak powarzniej to zamki wytrzymują dosyć duże obciążenia pod warunkiem, że je jest to wyrób jakiegoś Pana Bolka, tylko markowa firma. Paski łączące komory plecaka to dobry patent, pod warunkiem że jest dobrze zaprojektowany. Osobiście w jednym z plecaków które posiadam nie mam takich pasków, a wierzcie mi czasami wazy on około 30 kg i zamki nawet nie zajękną przy odsuwaniu.

Pozdro Grzeslaw "DeZoo" :mrgreen:

darecki - Sro 29 Mar, 2006 21:53

plecak jest od noszenia spiwora i namiotu a nie "wykrywki" :!: :mrgreen:
ewentualnie na konserwy...

twrozyna - Pon 10 Lip, 2006 23:50

nie bede sie tu wyzywal na roznych producentach najlepsze forum na ten temat porownania itd ( w wiekszej skali niz tutaj - wiec pozyteczne ;) ) znalazlem:
http://ngt.pl/

goraco polecam
sam uzywam Lakmy 70l (jeden z pierwszych Alpinusow - robiony jeszcze pod scislym nadzorem inz z Vaude) mam go od lat 80 i ciagle jest ok

Parthagas - Wto 11 Lip, 2006 14:43

Ostatnimi czasy zauważyłem, iż NGT nie jest juz taka niezależna, gdyż wielu dystrybutorów, przedstawicieli handlowych tu zagląda i swój ogonek chwali. Mimo tego warto jednak zajrzeć, bo nie jest to regułą. Ewentualnie polecam recon.net.pl i forum.
Biker - Pią 27 Paź, 2006 00:05

ja od 8 lat chyba używam Wisport 90l i jestem z niego zadowolony!!!! Zszedł ze mną niemal całe Karpaty, Sudety, OWB, Wał Pomorski, i nigdy mnie nie zawiódł!!!! Moja żonka równie długo używa Alpinusa K2 70l i nigdy żadnej usterki. Naprawdę dobry plecak odkrywa się po latach jego eksploatowania :wink:
qrrr - Sob 28 Paź, 2006 14:57

mam takiego Campusa pierwsza wersja chyba - eksploatowany bardzo mocno , 60 lirtów - dla mnie za mało . Placak ma chyba z 6 -7 lat , zamki jeszcze działają , lekko się rozdarł ale to wina tego ze zawsze był nadmiernie zapakowany. Impregnowany nikwaxem - nie przemakał . System nośny porażka ale w tamtym okresie to alpinus miał tylko fajne systemy.
W ubietgłym roku kupiłem K80 HiMountain , ( alpinus ) - gorzej wykonany niż starsze wersje , po wyprawie na Ukrainę trafił do reklamacji - rozpruł się , został naprawiony i służy .
W sumie K80 jest jednym z najtańszych plecaków tej pojemności na rynku ( no może poza jakimiś tam z alledrogo).
Wady - brak kieszonek w klapie, przemakalny - producent wyposazył go w płachtę przeciwdeszczową koloru żółtooczojebliwego - przyciąga wszystkie insekty, system nośny jest niedopracowany
Ale ogólnie to w mierę dobry plecak z rozsądne pieniądze

necroskop - Czw 22 Lis, 2007 07:24

Witam.

Ja pomykam od 10 lat z ALICE ze stelażem i jakoś nie narzekam, pomimo iż kiedyś nalatałem się żeby go kupić i to używkę to do dziś jest niezawodny i niepuszcza wody, oczywiście od góry :mrgreen: .
A tak pozatym na allegro jest za nieduże pieniądze do kupienia, a jak coś nawali to i części się znajdą.

pozdrawiam
Marek

Daga - Czw 22 Lis, 2007 15:08

Ja polecam plecaki natalexu (zwłaszcza wspinaczkowe, bez zbędnych bajer), wisport są również z reguły dobre, chociaż przy dużej pojemności plecak nosi się dobrze (i wygląda:)) tylko gdy jest maksymalnie, wraz z klapą napakowany (ale może zależy to od modelu?). Pozdrawiam
Daga

krakał - Czw 22 Lis, 2007 17:43

A ja kupiłem 25 litrowego Grota Janysportu i mogę z czystym sumieniem gorąco polecić wszystkim - rewelka, plecak z oryginalnej Cordury du Ponta, nie do zdarcia i w praktyce w pełni wodoodporny. Zamki bardzo solidne YKK. W środku dużo miejsca, wkładka usztywniająca z karimaty na plecach (można usiąść w zimie i wilka się nie złapie :mrgreen: ) oraz dwie płaskie kieszenie - a czwórka wchodzi bez problemu, idealne na notaty itp. przy wszelkiej maści inwenturach i fortecznych :mrgreen: rysujkach. No i bajery: kieszeń na kamelbak (zaświadczam, że nie jestem wielbłądem :mrgreen: ) oraz modułowy system troczenia dodatkowego wyposażenia. I kosztuje stosunkowo niewiele, coś 140 zeta dałem
darecki - Sob 24 Lis, 2007 22:27

Jakieś trzy lata temu kupiłem plecak na ul. Karmelickiej w Krakowie (róg z Alejami, koło przystanku tramw) za 120 zł jakiejś polskiej firmy. Gruby troszkę, ale za to nie puszcza wody do środka. Ze środka owszem ;) Wygodny i pojemny. Idealny na bunkry - siatka z przodu na mapy i notatnik, u góry dwie zapinane kieszenie na odbiornik GPS, dwie boczne kieszenie na wodę ew. inne trunki. Jak wygrzebię go z szafy to poszukam nazwę firmy.

pozdr

grzeslaw - Nie 25 Lis, 2007 22:50

Witam
Co do plecaków Natalexu to mam parę zastrzeżeń, a pozatym plecak „nie ma wyglądać”, tylko ma służyć nam w trudach podróży.
Jak zauważył Krakal praktycznie tylko markowe materiały dają nam gwarancję solidności i niezawodności, chociaż nie jest to regułą. Kordura jak powszechnie wiadomo jest bardzo wytrzymałym materiałem, ale ma jedna zasadniczą wadę – jest ciężka.
Zakupując plecak, który jest już wyposażony w zamki YKK, materiały firmy DuPont świadczy o jego solidniejszym wykonaniu, a to podklejone szwy, dodany pokrowiec przeciw deszczowy, który znakomicie sprawdza się wciskając plecak w zabłocone miejsca, lub używając go jako kładki w zakamarach bunkrów, lub podklejonych i wzmocnionych narożnych częściach plecaka narażonych na uszkodzenia mechaniczne.
Istotne jest też by nasz plecak posiadał wewnątrz dzieloną komorę. Przydaje się ona do segregacji naszego ekwipunku, lub do oddzielenia na przykład znalezionego zabłoconego złomu od czystych rzeczy. W ostateczności przegródkę można rozsunąć by muc utworzyć jedna dużą komorę na większe przedmioty.
Jest jeszcze kwestia wyboru plecaka w opcji z bocznymi komorami. Komory te przydają się do przenoszenia drobnych rzeczy, ale z drugiej strony, przeszkadzają w przyczepianiu niewielkich rzeczy na zewnątrz plecaka. Jeżeli wybierzemy plecak bez bocznych kieszeni (opcja zdecydowanie lepsza) warto zwrócić uwagę na długość troków i opcji montażu ich z każdej możliwej strony. Zdarza się, że troki pozwalają tylko na kompresję plecaka a nie mają na tyle zapasu, aby można było wsunąć pod nie na przykład karimaty.
Na koniec baaaardzo ważną rzeczą jest zwrócenie uwagi na wykonanie pasa biodrowego. Powinien on być na tyle solidny i wygodny, by można było na nim oprzeć 90% ciężaru naszego plecaka.

Pozdro Grzesław "DeZoo" :mrgreen:

Daga - Wto 27 Lis, 2007 00:02

"Dobry wygląd" plecaka nie oznacza, że jest on w kolorze różowym, miga i wygrywa melodyjki, to raczej pochodna dobrze zaprojektowanej i przemyślanej konstrukcji, o której zresztą szerko rozwodzi się "grzesław".
Franz Aufmann - Pią 14 Gru, 2007 00:21

Plecak jest nieistotny. Utrudnia tylko zwiedzanie schronów. Do schronu należy podjechać samochodem z odpowiednio wyposażonym bagażnikiem.

Plecak tylko o małych wymiarach (uwaga na szyby sowieckich i polskich dwukondygnacyjnych schronów). Plecak nie może krepować ruchów podczas wspinaczki do kopuły lub na dolną kondygnację schronu. Najlepsza wersja wodoodporna, wiadomo dlaczego :grin: .

W plecaku powinno być zapasowe światło (2x), poziomice laserowe i przymiary liniowe, kątomierz, sznurek murarski, guma naciądowa i miarka do 3,5 m (druga w zapasie- miarki lubią spadać). Mała szczotka- zmiotka i szczotka z miedzianym drutem (twarda). Papier ścierny o dużej koncentracji ziarna. Lina o długości do 20 m. Przybory do notowania z oświetlenim (wszystko na smyczy) lub komputer osobisty z nową baterią.

Mile widziany zapas wody , czekolady i bielizny na zmianę po nurkowaniu w dolnej kondygnacji. Waga małego plecaka max do 15 kg.

Auf...

Zapomiałem o aparaciku fotograficznym w bocznej kieszen bluzy. Kieszeń zamykana.

krakał - Pią 14 Gru, 2007 18:25

Jezu, Auf... :oops:
Franz Aufmann - Pią 14 Gru, 2007 18:33

krakał napisał/a:
Jezu, Auf


Z czego można Twoim zdaniem zrezygnować?

grzeslaw - Sob 15 Gru, 2007 23:31

Auf ty tak na serio :shock: czy tylko jaja sobie robisz :mrgreen:

pozdro Grzeslaw "DeZoo" :mrgreen:

Franz Aufmann - Nie 16 Gru, 2007 01:25

Cześć Grzesław,
Każdy z nas ma swoje doświadczenia a zawartość plecaka jest kwintesencją naszych doświadczeń.
W pewnym momencie na Maginocie nasze liny okazały się za krótkie, ale rok później na OWB, szyb był za płytki dla naszych lin.
W przypadku zdobywania tradytora punktu oporu Dąbrówką Wielka, potrzebna była karta pływacka. Dlatego też w plecaku zalazło się suche ubranie.

Podczas jednej z wypraw trafiliśmy na świetnie zachowany R 105. W tym przypadku właściciel schronu służył drabiną, ale to dzięki negocjacją Korbola lub Nordwerka. W innym przypadku tylko lina z plecaka umożliwiała wejście do pięknie zachowanej 90P9.

Grzesław, co do spadających latarek i miarek nie muszę chyba nikogo przekonywać. W schronie Simona moja czołówka spadła dwa piętra niżej. Ja już się z nią pożegnałem, ale Jacek zszedł po nią. Czołówka z 29 diodami nadal funkcjonuje. Gdyby nie dodatkowe oświetlenie, trudno byłoby poruszać się w dwupoziomowym schronie.

Pozostałe akcesoria plecaka. Trudno jest dokonać pomiaru kopuły dysponując tylko miarką. Założone cele wyprawy określają niezbędne pomoce pomiarowe. Aby dokonać niezbędnych pomiarów, potrzebna jest odrobina czasu i odpowiednie pomoce pomiarowe.

Pomiary, a jest ich zwykle kilkadziesiąt musisz zapisać. Same pomiary muszą być przemyślane, aby za kilka dni nie wracać w to samo miejsce. Warto mieć więc coś do przegryzienia i popicia.


Tak zupełnie na luzie Auf..

Pamiętaj, jeżeli jesteś przygotowany na wszystko, to czegoś może zabraknąć……….

darecki - Nie 16 Gru, 2007 10:49

Auf... dla niektórych najważniejsze jest piwo w plecaku. Tego nie zmienisz..

Dla mnie bardzo ważny jest palmtop (wyświetlający mapę topograficzną) oraz odbiornik GPS. Dzięki temu nie mam później problemów z zaznaczaniem obiektów na mapach. Nie giną ani nie odnajdują się tam gdzie być nie powinny.
Lina, miarki i inne przyrządy mają swoje miejsce w bagażniku. Wyciągam je stamtąd tylko wtedy gdy jest taka potrzeba...

Franz Aufmann - Nie 16 Gru, 2007 22:32

korbol napisał/a:
Auf... dla niektórych najważniejsze jest piwo w plecaku. Tego nie zmienisz..

Należy spróbować.

korbol napisał/a:
Dla mnie bardzo ważny jest palmtop (wyświetlający mapę topograficzną) oraz odbiornik GPS. Dzięki temu nie mam później problemów z zaznaczaniem obiektów na mapach. Nie giną ani nie odnajdują się tam gdzie być nie powinny.


Do tego jeszcze nie dorosłem, ale spróbuje w najbliższym czasie. Mam problem z wyborem.

korbol napisał/a:
Lina, miarki i inne przyrządy mają swoje miejsce w bagażniku. Wyciągam je stamtąd tylko wtedy gdy jest taka potrzeba...


Też tak robię. Ale zapomniałeś o NIKONIE :mrgreen:


Auf....

Jacek - Pią 25 Sty, 2008 10:52

Franz Aufmann napisał/a:
Każdy z nas ma swoje doświadczenia a zawartość plecaka jest kwintesencją naszych doświadczeń.


Wszystkiego nie da się przewidzieć :cry: . Zawsze czegoś zabraknie :mrgreen: .
Jacek

Franz Aufmann - Sro 13 Lut, 2008 00:13

Jacek napisał/a:
Wszystkiego nie da się przewidzieć . Zawsze czegoś zabraknie .
Jacek


Należy bardziej optymistycznie patrzeć na rzeczywistość.
Auf...

Wojciech O. - Sro 13 Lut, 2008 21:25

Jak już mamy wszystko, to zawsze ktoś zadba byśmy juz niemieli. Człowiek człowiekowi wilkiem. :twisted:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group