Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

Różności - Kolekcja broni do muzeum?

darecki - Nie 24 Kwi, 2011 19:14
Temat postu: Kolekcja broni do muzeum?
Kolekcja broni do muzeum?
Janina Blikowska,Marek Kozubal 18-03-2011, ostatnia aktualizacja 18-03-2011 20:44

Sąd pyta Muzeum Powstania Warszawskiego, czy przyjmie odebraną przez policję kolekcję broni powstańca mjra Waldemara Nowakowskiego ps. Gacek. – Czuję się obrabowany – komentuje decyzję sądu kombatant.

Kilka tygodni temu uprawomocnił się wyrok sądu, który orzekł przepadek kolekcji Waldemara Nowakowskiego na rzecz Skarbu Państwa.

Zdaniem sądu, licząca 171 sztuk broni kolekcja nie powinna wrócić w ręce powstańca, ale „trafić w całości do instytucji, która zapewni jej odpowiednie warunki przechowania i ekspozycji”. Sąd powołał się na opinie biegłych, z których wynikało, że części zarekwirowanych egzemplarzy można było przywrócić cechy użytkowe. Jednocześnie jednak umorzył postępowanie w sprawie nielegalnego posiadania broni przez „Gacka”.
W piątek sąd zrobił pierwszy krok, aby całkowicie odebrać kolekcję kombatantowi. – Sąd wystosował pytanie do Muzeum Powstania Warszawskiego, czy mógłby przekazać tam broń – informuje Maciej Gieros z zespołu prasowego Sądu Okręgowego dla Warszawy.
Godnie eksponować
Pytanie to jeszcze nie dotarło do dyrekcji muzeum. Muzealnicy nie ukrywają jednak, że chętnie przejęliby kolekcję. – Będzie eksponowana w najczęściej odwiedzanym w tej chwili w Warszawie muzeum. Możemy zorganizować wystawę, która będzie dotyczyła tej kolekcji – zapewnia Anna Kotonowicz, rzecznik muzeum.
– Chciałem nie dopuścić do sytuacji, w której kolekcja zastałaby zniszczona. Możemy ją przyjąć w całości i traktować jako depozyt, którego właścicielem jest pan Waldemar Nowakowski – deklaruje Jan Ołdakowski, dyrektor muzeum.
Sam zainteresowany nie zgadza się z postanowieniem sądu. – To zbyt wczesna decyzja, bo moją sprawą zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. Wystąpił do sądu o akta sprawy, zdecyduje, czy w mojej sprawie wnieść kasację wyroku – mówi Waldemar Nowakowski. Utrzymuje, że będzie robił wszystko, aby zwrócono mu zabrane militaria, które nie mają cech sprawnej broni. – Teraz czuję się, jakby mnie obrabowano – mówi powstaniec.
Po stronie Waldemara Nowakowskiego stoi szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan S. Ciechanowski.
Do kasacji
– Kiedy po zapoznaniu się ze sprawą RPO nie zdecyduje się na wniesienie skargi kasacyjnej albo gdyby nie przyniosła ona pozytywnego rozstrzygnięcia, mój urząd poprosi o interwencję konserwatora zabytków. Ze względu na historyczną wartość zbioru broni będziemy dążyli do tego, aby przynajmniej kolekcja była traktowana jako całość i nie uległa rozproszeniu.
Przypomnijmy. W lipcu 2008 r. policjanci zrobili nalot na wolskie mieszkanie powstańca. Zarekwirowali niemal 200 sztuk broni, wiatrówki, straszaki i bagnety. Ich zdaniem, kolekcjoner powinien posiadać na nie specjalne pozwolenie. Stwierdzili, że powstańcza kolekcja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Nowakowski gromadził pamiątki wojenne od lat 60., stworzył prywatne muzeum. Odwiedzały je wycieczki szkolne i oficjele. Był konsultantem do spraw militarnych m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego. Elementy jego kolekcji były wykorzystywane w rekonstrukcjach historycznych.
– Nigdy nie ukrywałem swoich zbiorów, a zrobiono ze mnie terrorystę – mówi mjr Nowakowski.

Link do artykułu: http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/579548.html


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group