Historia Vita Memoriae
Forum dyskusyjne miłośników historii i fortyfikacji - Grupa Inicjatywna "Cztery Historie"

Różności - Najlepsze cytaty na forum

darecki - Pią 04 Wrz, 2009 23:22
Temat postu: Najlepsze cytaty na forum
Panie i Panowie...
nadszedł moment na nietypowy konkurs. Zdajecie sobie sprawę, że forum jest wyjątkowe. Dla niektórych jest wyjątkowe negatywnie (bo np. dostali bana i myślą, że to nasza wina...;) ), dla niektórych pozytywnie, bo garściami czerpią wiedzę (i tak obdzielaną skromnie...), której próżno szukać gdzieś indziej.
Na forum pojawiło się mnóstwo cytatów przekazujących mądrości... Proszę wklejajcie te, które według Was są istotne. Nagrodą dla usera, który wstawi najlepsze zdaniem żyri (skład jest tajny) cytaty będzie odpowiednio dla forumowiczki romantyczny spacer po bumkrze, a dla forumowicza piwo w cieniu bumkru. Wujek Darecki sponsoruje ;)

Tylko wiecie, postarajcie się, nie? :cool:

pozdr

Owicz - Sob 05 Wrz, 2009 11:04

darecki napisał/a:
a dla forumowicza piwo w cieniu bumkru. Wujek Darecki sponsoruje


Z tobą ... w cieniu ...?... NIE MA MOWY !!!
Poza tym, jak znam życie, to byłby paskudny, wysadzony, porośnięty pokrzywami i zamieszkały przez komary faszystowsko-niemiecko-nazistowsko-hitlerowsko-organizationtodtowski bumkr o niezdecydowanej odporności B/B1, z kopułą 3-strzelnicową która po bliższej analizie okazuje się być 6-cio strzelnicową, z niezrozumiałymi napisami typu "licht nische" na ścianach i systemem podziemnych korytarzy w których nagle otwiera się pod nogami, nie przykryta pomostem zapaaaaaaaaa ..... .... ... .. . !

darecki - Sob 05 Wrz, 2009 11:15

Forum-Owicz... Semantyczne nadużycie! Nie tak miało być... Miałem naprawdę dobre chęci... Uszanuj moją ciężką pracę...
Owicz - Sob 05 Wrz, 2009 23:59

Dobrze, już będę grzeczny :mrgreen:

Słusznym jest znać swoje miejsce ... Dla tego na początek cytat porządkujący tą sprawę:

Cytat:
Aufmann: Przecież nie jesteśmy straceńcami. Jesteśmy "małą" opinią publiczną

darecki - Nie 06 Wrz, 2009 13:26

Dobrze, cytat jest uroczy :)

Proponuję następujące zasady:
1. Do cytowania używamy kłoty, którą każdy widzi w przyciskach przy edycji postów.
2. Kolor cytatu jest zielony (i wstawia sie jego tag po kłocie).

Zasady są proste. Kolor czerwony zarezerwowany jest dla Adminów i Moderatorów.

A teraz bonus. Owicz w niewinnym żarciku... poza forum :mrgreen:

Cytat:
Owicz: Linia smołowania przebiegała nad obiektem...


pozdr

krakał - Nie 06 Wrz, 2009 13:32

To ja wstawię cytat z rozmowy z Owiczem... Dla właściwego odbioru dowcipu ważne jest by wiedzieć, że pomieniony jest inżynierem architektem. Rzecz ma miejsce podczas oglądania jakiegoś betonowego cudactwa w terenie.

Cytat:
Ja: Owicz, wyobraź sobie, jak to mogło wyglądać...
Owicz: JAK ZOBACZĘ, TO SOBIE WYOBRAŻĘ...

darecki - Nie 06 Wrz, 2009 13:40

Kiedyś miał w opisie ale usunął... Jak dobrze pamiętam brzmiało to...

Cytat:
Owicz - cudowne dziecko fortyfikacji...


:lol:

krakał - Nie 06 Wrz, 2009 13:54

A można cytować osoby spoza forum? NIgdy nie zapomnę pułkownika Andrzeja Turowicza, wówczas już szanownego starszego pana, który podczas pewnej konferencji naukowej obwieścił zebranym iż fort Tonie uzbrojony był w cztery wieże Sekspanzer M. 2... Podczas tejże samej konferencji niejaki Krzysztof Wielgus o mało na dokładkę nie uraczył nas blachą falliczną...
darecki - Nie 06 Wrz, 2009 13:59

krakał napisał/a:
A można cytować osoby spoza forum?


Można, lecz nie powinno się zmieniać zasad w czasie gry! Jeśli użytkownicy, którzy dotychczas napisali posty nie będą mieć nic przeciw to po północy temat zmieni nazwę z "Najlepsze cytaty na forum" na "Najlepsze cytaty związane z fortyfikacjami, z forum i nie tylko...". Czy Krakale o to chodziło?

pozdr

krakał - Nie 06 Wrz, 2009 14:18

Si... Dzięki
darecki - Czw 24 Wrz, 2009 13:37

No i coś kiepsko z tymi cytatami ;)
darecki - Pią 27 Lis, 2009 00:53

Dobrze... Cytat będzie obszerny, ale warto go pokazać aby nie zniknął w tłumie innych wypowiedzi...

Głos ma Owicz...

Cytat:
Padła sugestia by zamiast krytykować - dawać wskazówki. Świetnie. Jestem za. Tylko że tego nie da się zrobić. Lub inaczej: nikt odpowiedzialny nie będzie prowadził rewaloryzacji obiektu historycznego drogą korespondencyjną. Z tej prostej przyczyny że w grę wchodzą tu zagadnienia (a raczej zestawy sprzężonych zagadnień) których nie da się przedstawić wyłącznie w postaci opisu i zdjęć. Stąd też jak ognia unikam wszelkich "porad" bez dokładnego zapoznania się z obiektem (i wszelkimi uwarunkowaniami jego rewaloryzacji) na miejscu. Bo tylko wtedy mogę ocenić co w tym wypadku wpływa na decyzję przyjęcia takiej a nie innej metody postępowania. Opierając się tylko na wklejonej fotce z paroma zdaniami komentarza nie mam nawet podstaw by stwierdzić czy koledzy podali wszystkie informacje potrzebne do podjęcia właściwej decyzji. Tak więc, do licha,! na jakiej podstawie ja mam dawać "dobre rady"?
Po drugie: sugerowano że krytyka na tym forum zniechęca osoby prowadzące prace do umieszczania informacji o ich wynikach. Pragnę przypomnieć że że podany przykład osoby która "chce rekonstruować schron" i prosi o uwagi zaistniał bodaj jeden raz (kol. Menesiak). W większości pozostałych przypadków prezentowane były EFEKTY prac już przeprowadzonych. W takim razie pytam: po co? Po to by wszyscy zakrzyknęli: - łał, superfajnie! - ??? Jeżeli tak to sugeruję wprowadzenie nowego wątku pod nazwą "Kącik wzajemnej adoracji". Tam wszystkim wszystko będzie się (obowiązkowo) podobać. Tam będą komplementy. Ale nie będzie rozmów o rewaloryzacji. Bo to słowo coś konkretnego oznacza. A dokładniej pewien zestaw zasad postępowania. Nie zaś zestaw dobrych chęci i wysiłku włożonego w ich realizację. Jeżeli więc pozostajemy przy temacie REWALORYZACJI to każdy materiał dotyczący przeprowadzonych prac, należy rozumieć jako ZACHĘTĘ do krytyki. Jej zaś celem jest wydobycie popełnionych błędów, przedyskutowanie problemów, wątpliwości, kontrowersji, tak by wiedza na ten temat rozwijała się. To jest ZASADĄ postępowania w przypadku KAŻDEJ rewaloryzacji a nie jakąś specyfiką tego forum czy tego przedmiotu (fortyfikacji). Rozumiem przy tym że styl wypowiedzi niektórych osób utrudnia pozytywne przyjmowanie słów krytyki ale to już sprawa na inną dyskusję, najlepiej kanałem prywatnym.
Kwestię "argumentów" typu: "sam nie zrobiłeś to się nie wypowiadaj" odbieram wyłącznie w kategorii bezczelności. Nie trzeba zbudować ani kilometra autostrady żeby wiedzieć że jeżeli ekipa niestarannie wykonuje podbudowę, miesza w jednej warstwie różne frakcje kruszywa, używa nieodpowiednich materiałów czy w inny sposób lekceważy zasady sztuki budowlanej to jest to działanie NIEPRAWIDŁOWE i jako takie musi podlegać krytyce a nie radosnej akceptacji ("bo panowie się napracowali ..."). Nie trzeba mieć praktyki żeby mieć wiedzę. Z kolei praktykowanie nie daje automatycznie wiedzy.
Tak ja jak inni koledzy zajmujemy się różnymi tematami (w dziedzinie fortyfikacji i nie tylko). To że wszyscy hurmem nie rzucamy się na odmalowywanie kolejnych schronów nie oznacza że wyłącznie onanizujemy się krytycznie przed komputerem. Większość z nas po prostu nie ma (lub w danym momencie nie ma) MOŻLIWOŚCI sensownego przeprowadzenia takich prac (które w dodatku NIE SĄ jedyną formą działań na rzecz ochrony fortyfikacji). Jeżeli więc koledzy sądzą że Owicz porzuci nagle swoje prace i zacznie udowadniać kolegom że "potrafi lepiej" to porzućcie złudzenia. Nikomu i niczego nie potrzebuję udowadniać ...

Chcę zwrócić uwagę, że prace budowlane przy obiekcie zabytkowym wymagają za każdym razem sporządzenia projektu budowlanego, który podlega opiniowaniu urzędu konserwatorskiego. Tenże urząd może dodatkowo zażądać (jeżeli jest taka potrzeba) sporządzenia "Projektu prac konserwatorskich" przygotowywanego przez właściwego specjalistę w tej dziedzinie. Ten projekt także podlega opiniowaniu przez urząd. Tym samym wszelkie działania mające być podjęte na obiekcie są weryfikowane ZANIM jeszcze przystąpi się do jakichkolwiek prac.
Koledzy realizujący prace na obiektach obronnych fortyfikacji międzywojennej i II wś korzystają z faktu nieobjęcia ich wpisem do rejestru zabytków. Jednocześnie deklarowane cele (ochrona obiektów jako świadków historii) wskazuje że UWAŻAJĄ je za obiekty o wartościach zabytkowych. Pytam więc: czy w którymkolwiek przypadku, nie mając takiego obowiązku (ustawowego) podjęto wysiłek sporządzenia projektu prac (analogicznego do wymaganego w przypadku obiektu zabytkowego) i uzyskania dla niego akceptacji (choćby nieoficjalnej) specjalisty z dziedziny konserwacji zabytków. Lub choćby prezentacji takiego projektu na forum PRZED rozpoczęciem prac? Wtedy rozmowa byłaby znacznie łatwiejsza dla obu stron. Nie byłoby: "zniszczyliście", "źle zrobiliście". Byłyby ewentualnie wskazania słabych miejsc, braków, decyzji które mogą wywołać kontrowersje ...

Jeżeli jednak ktoś chwyta za pędzel i łopatę zanim odpowiednio i wszechstronnie przygotuje się do zadania to niech się nie obraża tylko przygotuje na przyjęcie krytyki ...


Chyba każda świeżo zarejestrowana osoba powinna przeczytać ten fragment.
A jeszcze lepiej przed rejestracją!

pozdr

Lipstein - Pią 27 Lis, 2009 10:20

To wklej gdzie trzeba, że "zapoznałem się z treścią" i " zobowiązuję się nie szkodzić i nie mącić" :wink:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group